• foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
Muchowych Mistrzostw Polski

W tym roku areną Muchowych Mistrzostw Polski był Dunajec. W piątek 22 czerwca do Ochotnicy Dolnej zjechało 164 zawodników, w tym jedna kobieta, reprezentująca Okręg Legnica. Dunajec jak zwykle przed zawodami straszył dużą i brudną wodą ale, w ostateczności, warunki do łowienia były lepsze niż tydzień wcześniej na Pucharze Dunajca im. Prof. B. Romaniszyna.

Po raz pierwszy zawodników rozlosowano na 4 sektory, a że tur zawodów było trzy ktoś zawsze jeden z sektorów opuszczał. To rozwiązanie znane na zawodach międzynarodowych zostało przez organizatorów wykorzystane  do realizacji jednego z punktów regulaminu mówiącego iż „organizator wyznacza stanowiska, dopuszcza do łowienia gatunki i ustala wymiary ryb do punktacji tak, by zapewnić równe szanse złowienia ryb”. Sektory i stanowiska wyznaczone zostały na Białym i Czarnym Dunajcu oraz dwa sektory na Dunajcu od Krościenka do Jazowska. Po stanowiskach widać było, że robił je ktoś, kto starał się robotę wykonać jak najlepiej i zna dobrze Dunajec.

Uroczyste otwarcie nastąpiło w obecności władz PZW, flaga państwowa powędrowała na maszt. Z losowaniem było trochę zamieszania bowiem wiele drużyn odkryło iż członkowie ich ekip łowią w tych samych  sektorach. Trzeba było powtórzyć losowanie i wszystkich o tym powiadomić. Trochę stresu było ale na pierwszą turę zawodnicy dotarli na właściwe stanowiska.

Pierwszą turę wygrali do spółki czterej zwodnicy – zwycięzcy sektorów: Staszek Guzdek na A, Darek Kręcigłowa na B, Grzesiek Gerula na C i Tomek Osenkowski na D. Popołudniowa tura w sobotę to popis Maćka Korzeniowskiego, Adama Podgórnego, Mariusza Burego i Andrzeja Zasadzkiego. Po pierwszym dniu dziesięciu zawodników miało realne szanse na zwycięstwo a w najgorszym wypadku na podium. Zwycięstwa sektorowe dawało od 4 do kilkunastu złowionych ryb, co jeszcze bardziej zaostrzało rywalizację. Drużynowo po pierwszej  turze sporą przewagę osiągnęła ekipa gospodarzy z Mszany. Drugą turę w wielkim stylu wygrał Kraków Stare Miasto. Niedziela miała wszystko rozstrzygnąć.

Ostatnia tura zawodów to wielkie emocje w czołówce. Wieści niosły, iż Jasiek Adamów wygrał sektor na Czarnym Dunajcu i jest pierwszym kandydatem do zwycięstwa. Krosno odrabiało w drużynówce straty z pierwszej tury a sektorowe zwycięstwa Marka Walczyka i Maćka Korzeniowskiego w ostatniej sesji powodowały, iż sprawa mistrzostwa drużynowego była ciągle otwarta.  Wreszcie wyniki – Darek Kręcigłowa znów wygrywa sektor zabierając zwycięstwo Jankowi Adamowowi. Dla porządku należy jeszcze odnotować zwycięstwo sektorowe Rafała Pękały. Chyba po raz pierwszy w historii tytuł mistrzowski został obroniony indywidualnie i drużynowo?! Zawodnicy z WKS Krosno – Maciej Korzeniowski, Marek Walczyk i Piotr Konieczny, sponsorowani przez firmę Traper zwyciężyli drugi rok z rzędu. Drużyna Mszany zajęła drugie miejsce a trzecie ekipa z Wałbrzycha. Ponadto Piotr Konieczny obronił tytuł mistrza Polski indywidualnie. Na drugim stopniu podium uplasował się Jan Adamów z Wałbrzycha a miejsce trzecie zajął Mariusz Pindel z Wadowic.

W zawodach złowiono prawie tysiąc pstrągów, lipieni i kleni. Organizatorom należą się brawa za to, że zorganizowali imprezę na 164 osoby z sędziami i bez wpadek. Liczymy na równie dobre zawody za rok, może na Łupawie? 

Piotr Konieczny

Pobierz katalog w formacie pdf