• foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
Muchowe Mistrzostwa Świata Juniorów

W dniach 6-12 sierpnia 2018 odbyły się nad Sanem 17 Muchowe Mistrzostwa Świata Juniorów. Sektory rozplanowano na rzece San i zbiorniku myczkowieckim. Na starcie stanęło 50 zawodników reprezentujących 10 państw, choć z poza Europy startowali jedynie Amerykanie i reprezentanci Południowej Afryki. Polska ekipa była reprezentowana przez Mikołaja Buoso, Patryka Rycyka, Michała Kurnickiego, Szymona Koniecznego i Oskara Kaniuczaka. Zawodnikiem rezerwowym był Artur Podstawka, trenerem Stanisław Guzdek a kapitanem Michał Fejkiel.

Niska woda płynąca Sanem oraz bardzo duże upały powodowały, iż ryby były podwójnie ostrożne. Do tego na jednym z rzecznych sektorów organizator dopuścił do łowienia jedynie „suchą muchę”. Sektor jeziorowy oraz sanowe, kapryśne jak zwykle o tej porze roku lipienie były uzupełnieniem wszystkich trudności mogących spotkać łowiących w tych zawodach.

Uroczyste rozpoczęcie imprezy miało miejsce na rynku w Lesku. W Lesku to już trzecia impreza rangi mistrzostw świata. Upamiętniają to okolicznościowe tabliczki, których po każdej imprezie przybywa przy pomniku - rzeźbie lipienia, znajdującym się w centralnej części miasta.

Nasi zawodnicy od początku dostarczali nam wielkich emocji. Już po pierwszej turze zajmowali trzecie miejsce w klasyfikacji drużynowej. Do tego Szymon Konieczny, Mikołaj Buoso i Michał Kurnicki byli wysoko w klasyfikacji indywidualnej. Druga tura w wykonaniu naszych była jeszcze lepsza.  Szymon, Michał i Partryk wygrali swoje sektory, Mikołaj zajął drugie miejsce a Oskar piąte. Pozwoliło to naszym wyjść w drużynówce na prowadzenie, którego nie oddali do końca zawodów.

Tura trzecia i czwarta umacnia nas na prowadzeniu. Szymek wygrywa trzeci sektor a czwartą turę przegrywa dwoma centymetrami zajmując drugie miejsce w sektorze. Przed ostatnią turą mamy w drużynówce 21 punktów przewagi nad Czechami i Hiszpanią.  Szymon Konieczny prowadzi indywidulanie z 5 punktami, wyprzedzając drugiego Francuza  (8 punktów) i trzeciego Hiszpana (10 punktów sektorowych). Realne szanse na medal ma Mikołaj Buoso. Niestety z rywalizacji o medale odpada Michał Kurnicki ratując swój wynik na jeziorze rybą złowiona na dwie minuty przed końcem tury.

Piąta tura to wielkie emocje. „Zadbali” o to nasi chłopcy zaliczając wpadki z zerowymi turami. Jedna ryba Michała na rzece to też niezbyt dobry wynik. Wszyscy drżymy o medal drużynowy. Szymek tez nie losuje najlepiej. Do tego na jego stanowisku w rannej sesji Czech łowi cztery ryby. Przekłute ryby spadają z haczyka. Szymon traci trzy dobre ryby ale i wyjmuje trzy ładne lipienie. Wszyscy zadajemy sobie to samo pytanie – wystarczy indywidualnie i drużynowo?

Wreszcie wyniki. PODWÓJNE ZŁOTO. Jesteśmy w juniorach mistrzami drużynowo i  indywidualnie. Takiego sukcesu jeszcze nie było a dokonuje tego drużyna prawie w całości składająca się z debiutantów. Do tego nasi zwycięzcy są na tyle młodzi, iż mogą startować w następnych mistrzostwach w pełnym składzie.  Tak kończą się wspaniałe dla nas mistrzostwa. Czas poświęcony na przygotowania przyniósł świetny wynik.

Wręczenie medali nastąpiło w amfiteatrze w Polańczyku nad jeziorem solińskim. Władze światowej federacji FIPS Mouche bardzo wysoko oceniły organizację imprezy, podkreślając iż w przyszłości tura jeziorowa, sucha mucha powinny być obowiązkowymi w czasie następnych mistrzostw. Dla porządku należy dodać iż sponsorami imprezy były firmy Cortland i Traper. Wszyscy uczestnicy imprezy otrzymali upominki od firmy Traper a zwycięzcy indywidualni i drużynowi nagrody ufundowane przez firmę Cortland. Ponadto Traper ubrał drużynę juniorów i jest od trzech lat  indywidualnym sponsorem nowego mistrza świata. 

 

Pobierz katalog w formacie pdf