• foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
Spławikowe GPX Polski o Puchar Tarnobrzega

 

W dniach 10-12 października 2014 rozegraną ostatnie zawody z cyklu spławikowego GPX Polski. Wspaniała słoneczna pogoda przywitała uczestników zawodów. Zbiornik w Klimontowie okazał się bardzo rybny. Dominowały płocie w przedziale 30-40g. W głębszej części zbiornika można było dołowić pojedynczy leszcze do 700g. Zawody można zaliczyć do bardzo udanych pod względem ilości łowionych ryb i rywalizacji. Od pierwszych minut zawodnicy ścigali się w szybkościowym łowieniu płoci. Na płytszych sektorach A,B,C oprócz laski 10m-11m zawodnicy stosowali również 5-7m baty. Najlepszy wynik I tury uzyskała Kamila Justa Kowalska - 11420g a w drugiej turze Wojciech Kamiński 12075 g. Sektory D i E były dwukrotnie głębsze (ok 3,5m) i tam wyniki były nieco słabsze, jednak żeby wygrać sektor należało złowić ok 7-8kg.

Podstawowymi zestawami na laski były spławiki od 1-2g, na bata 2-3g. Duża ilość ryb spowodowała, że najskuteczniejsze okazywało się wrzucenie do wody większej części mieszanki zanętowej na początek łowienia i ograniczenie donęcania. Z uwagi na niewielką średnią wagę płoci dominującymi przynętami zanętowymi był jokers, pinka oraz gotowane konopie. Kastery były skuteczne w miejscach, gdzie można było złowić większe egzemplarze. Ciekawostką zawodów jest fakt, iż do nęconych stanowisk podpływały w trakcie treningów i zawodów ryby drapieżne. Można to było zaobserwować w trakcie łowienia, kiedy brania raptownie się kończyły i niekiedy pojawiały się pojedyncze płotki wyskakujące z wody. Kilku zawodników wyholowało 1,5-2,5kg sandacze i pojedyncze okonie 0,3-0,6kg. Dominującą przynętą haczykową była pinka i ochotka. Im bardziej rybny sektor tym częściej używało się pinek.

Drużyna Trapera kolejny raz zaprezentowała bardzo wysoki poziom wędkowania. Taktyka drużyny polegała na zanęceniu łowiska dużą ilością mieszanki zanętowej na start i odławianiu ryb bez potrzeby dorzucania zanęty. Jedynie w ostatniej godzinie zawodów dostrzeliwaliśmy procą konopie i niekiedy kastery. Bardzo ważnym czynnikiem gwarantującym ciągłość brań było łowienie w pierwszych 2 godzinach na obrzeżu zanęty i dopiero w końcowej fazie zawodów wstawiać zestaw w miejsce wrzucania kul. Drugim kluczowym czynnikiem było precyzyjne ustawienie gruntu. W pierwszej fazie zawodów nad dnem. Po analizie treningów zdecydowaliśmy się na zastosowanie ciemnej, prawie czarnej mieszanki zanęty z ziemią i gliną. Oprócz jokersa używaliśmy niewielkiej ilośći pinek, kasterów i grubej ochotki. Wysiłki całej drużyny zaowocowały zwycięstwem w klasyfikacji drużynowej oraz klubowej. Indywidualnie w seniorach zwyciężył Wojciech Kamiński, w kobietach brylowała Kamila Justa-Kowalska, natomiast 2 miejsce w kategorii U-23 zdobył Mateusz Turek.


ZANĘTA (kolor brązowy)

Gold Series Active - 2 kg 

Konopie Gotowane - 1 l

 

PRZYNĘTA DO ZANĘTY

Jokers – 0,8 l

Ochotka - 0,2 l

Pinka - 0,5 l

Caster - 0,5 l

GLINA

Ziemia - 6 kg

Glina Wiążąca - 2 kg

Glina Rozpraszająca - 4 kg

Klej Super Mocny - 1 kg

Pliki do pobrania

Wyniki
Pobierz katalog w formacie pdf