• foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
  • foto
Spławikowe Grand Prix Polski – Puchar Tarnobrzega

W dniach 25-27 września 2015r. na zbiorniku Szymanowice w Klimontowie odbyła się czwarta runda spławikowego GPX Polski. Zbiornik w Klimontowie, który w poprzednich latach przyzwyczaił już zawodników do obfitego rybostanu, tym razem również nie rozczarował. W tym roku oprócz dużej ilości drobnej i średniej płoci łowiono zdecydowanie więcej leszczy, a także pojedyncze jazie, okonie, karasie, wzdręgi, karpie oraz … sterlety. Tak zróżnicowany i bogaty rybostan rozszerzył spektrum stosowanych metod połowu. Zawodnicy z powodzeniem mogli budować przyzwoite wyniki przy użyciu metod odległościowych (głownie leszcze w przedziale 0,5 do 2 kg), bata lub „skróta” (drobne płotki) oraz tyczki 9-13 m (głownie średnie płotki) , przez co zawody były niezwykle ciekawe i trudne taktycznie. Już po czwartkowym treningu, który odbyliśmy wspólnie z zawodnikami z klubu Traper podjęliśmy decyzje, że skupimy się na łowieniu średnich płotek tyczką 11 m oraz ewentualnie batem (w sektorach gdzie jest więcej drobnej płoci). Wiedzieliśmy, że taka taktyka może nie pozwolić na indywidualne wygrane (w szczególności w sektorach B oraz C, gdzie najlepsze wyniki budowane były leszczami łowionymi metoda odległościową) ale da pewne punkty, co będzie najbezpieczniejsze dla drużyny. Kluczem do sukcesu naszym zdaniem była konsekwencja w stosowaniu przyjętej metody łowienia oraz (w odniesieniu do metody stosowanej przez naszą drużynę) wyselekcjonowanie większy płotek.  Większość mieszanki zanętowej wrzucaliśmy na początku łowienia odpowiednio ją doklejając, donęcaliśmy seriami 2-3 kul podawanych za pomocą kubeczka zanętowego w momencie kiedy brania słabły lub pojawiały się drobniejsze płotki. Łowiliśmy zestawami 1-2 g, z gruntem ustawionym na styk z dnem (w początkowej fazie zawodów) lub delikatnie położonym na dno (2-3 cm). Jako przynęt używaliśmy najczęściej ochotki lub pinki (w bardziej rybnych sektorach). Do nęcenia oprócz jokersa używaliśmy pinki, kastera oraz niewielkich ilości ochotki haczykowej i gnojaka.
Taka taktyka doprowadziła nas do zwycięstwa drużynowego i pozwoliła również na osiągnięcie czołowych lokat w klasyfikacji indywidualnej kobiet 3. miejsce Bożeny Larisch oraz U23 2. miejsce Jakuba Derlagi.

 

Zanęta:

Gold Series  Activ – 2 kg

 

Glina:

Ziemia – 6 kg

Glina rozpraszająca – 2 kg

Glina wiążąca – 4 kg

Klej super mocny – 1 op.

 

Przynęty do zanęty:

Jokers – 0,9 l

Caster – 0,5 l

Pinka mix – 0,5 l

Gnojak – 0,1 l

Ochotka haczykowa – 0,1 l

 

 


Pliki do pobrania

Wyniki
Pobierz katalog w formacie pdf